PORWANI ZRZĄDZENIEM LOSU PRZEZ WODY LAZUROWEGO SIERPNIOWEGO MORZA
1 marca 2026, godz.: 17:00
KOBIETY, REŻYSERKI
Zespoić w jednej małej łódce, zagubionej pośrodku morza, gadatliwą, arystokratyczną feministkę z północy z zacofanym komunistycznym marynarzem z południa – to triumf fatum. Ale także nieoczekiwana okazja, by coś zrozumieć w tym skomplikowanym świecie, w którym żyjemy. Lina Wertmüller, która wraz z Lilianą Cavani była jedną z pierwszych reżyserek włoskiego kina, które z bezczelnością i uporem, przez lata 60. i 70., torowały sobie drogę w przemyśle filmowym zdominowanym przez mężczyzn, w tym filmie kreśli bezlitosną radiografię społeczeństwa i ludzkiej natury. I robi to w najbardziej namacalny sposób: poprzez konflikt. Konflikt płci, klasy, rasy, polityki, wyobraźni – rozbieżność przejawia się w każdym, najdrobniejszym detalu. Efekt jest miażdżący. Film, wydany w 1974 roku, kilka lat po wprowadzeniu we Włoszech ustawy o rozwodach i w ferworze ruchów feministycznych, w kontekście pełnym napięć politycznych, jest lustrem gorącego włoskiego momentu historycznego, który nadal potrafi uderzyć bezlitosnym batem i zaboleć. Mówi się, że podczas kręcenia filmu aktorzy – Mariangela Melato i Giancarlo Giannini, prawdziwe potwory sceny – zostali sprowadzeni do tego, by naprawdę się bili, jak opowiadała aktorka kilka lat temu: „To były policzki, kopnięcia, pchnięcia, prawdziwe zwichnięcia; byliśmy w pełnym realizmie i zostały nam siniaki i stłuczenia nawet po powrocie do Rzymu”. Jak więc mamy dorastać? Uprawiając miłość i kochając się nawzajem? Lina Wertmüller zdaje się przypominać jedną świętą i okrutną prawdę: że na każdy złożony problem zawsze istnieje proste rozwiązanie. Ale to rozwiązanie jest złe!
Współpraca: Włoski Instytut Kultury w Krakowie
Kurator: Stanisław Bardadin
Kino KIKA, Krasickiego 18
sala BIBA
zobacz na mapie